Buduję strony, aplikacje webowe i automatyzacje dla firm, które sprzedają w internecie.
Na co dzień robię to w firmie handlującej na Allegro z kilku kont i ponad 3000 ofert:
panel, w którym pracuje cały zespół, i wszystko, co dzieje się w tle.
Wiem, gdzie taka firma traci godziny i klientów, bo codziennie to widzę od środka.
Potem piszę kod, który te godziny oddaje.
Nie jestem agencją i nie sprzedaję pakietów. Robię konkretną robotę u konkretnej firmy:
stronę, która ma sprzedawać, panel, w którym zespół naprawdę chce pracować, albo automat,
który zastępuje czynność klikaną trzeci raz w tygodniu.
Najczęściej kończy się na spięciu sklepu, Allegro, Baselinkera i systemu magazynowego
w jedną całość, która nie wymaga niczyjej uwagi.
To, co zbudowałem, chodzi dziś na produkcji. Nie w prezentacji, tylko na żywych kontach
i u prawdziwych użytkowników.